Jest taka radosna, cudowna....Na początku(pierwsze 3 tygodnie) troszkę może dała popalić-właściwie tylko dlatego, że lubiła sobie pokrzyczeć :) No ale co bidulka miała robić jak spać w dzień nie umiała? Tylko w dzień na szczęści, noc przesypiała i przesypia do dziś wzorowo :) Z biegiem czasu nauczyła się sypiać coraz więcej i teraz jest po prostu Aniołeczkiem kochanym. Ciągle się śmieje i to nie tylko uśmiecha, ale śmieje w głos coraz bardziej i częściej, jest po prostu niesamowita :)
Waży coś ponad 6kg (2go sierpnia było równe 6) i ma jakieś 62-64cm.
Dziś.....obudziła mnie przed 8 rano....śpiewając i piszcząc.....odstawiła 10 minutowy koncert i zasnęła dalej. I spała do...12. Czyż nie jest kochana??
Najukochańsza.
:)
co nadaje sens mojemu życiu?? ta mała kochana cudowna istotka, która or 2. maja 2011 jest z nami -Milenka :)
Dzidziol nasz kochany rośnie i rośnie szybiutko, że ho ho :) Tydzień temu byliśmy u lekarza-miało BOBO już 780 gram :) Przybyło 260 w ciągu 2 tygodni :) A kopie mamusie jak szalone :))) Kupujemy już coraz więcej rzeczy dla Maleństwa, doczekać się nie możemy go i tak tęsknimy już.... A tu jeszcze 3 miesiące... Nie mogę się doczekać :))
skomentuj (0)